Search
Durszlak.pl

Entries in bataty (1)

sobota
sty052013

Słodka zupa - krem z batatów

 

Znowu zupa:) Ale co poradzę, taka pora roku i takie upodobania dzieciaka. Moje dziecię nie poprawiło się jedzeniowo. Nadal jest wybredne i głównie żywi się mlekiem z maminej piersi oraz z proszku. W obu przypadkach jest więc niewegańsko (o ile matka uzna się za zwierzę) :)

A więc zupa. Pyszna, nadająca się dla dziecka, ale bardzo aromatyczna i doskonała na zimę. Najlepsza jest według mnie następnego dnia, gdy smaki się przegryzą. Można ją zjeść w takiej formie, jak na zdjęciu (z tzw. garnirem - jak ja lubię to słowo! - jadalnym i pysznym) lub wypić w kubku. 

Zimowy krem ze słodkich ziemniaków

Duża cebula cukrowa

2 bataty

1 mała marchewka

łyżeczka gorczycy

łyżeczka kminku

łyżeczka wiórków kokosowych

łyżeczka curry

łyżeczka suszonego imbiru

2 łyżki soku z cytryny

80 ml mleczka kokosowego

sól lub bulion warzywny w proszku (jest bardzo słony)

do przybrania: szczypiorek, tofu naturalne w zalewie

 

Głęboki garnek skrapiamy olejem do smażenia i wrzucamy wszystkie przyprawy po kolei: gorczyca, kminek, wiórki, curry, imbir. Muszą się przysmażyć i wypełnić mieszkanie pięknym aromatem. Cały czas je mieszamy. Po około 3 minutach wrzucamy do nich pokrojoną w kostkę cebulę. Uważając, by się nie przypaliła (ma się zeszklić), obieramy bataty i marchewkę i kroimy w cienkie plastry (ok. 5 mm). Gdy cebula jest miękka, dorzucamy bataty i marchewkę. Całość podsmażamy około 10 minut na małym ogniu. Bataty powinny nabrać intensywniejszej barwy i oblepić się przyprawami. 

Następnie zalewamy wszystko litrem wody i doprowadzamy do wrzenia, po czym zmniejszamy ogień. Solimy lub dodajemy bulion do smaku. 

Zupa gotuje się około 15 minut na wolnym ogniu - bataty i marchewka muszą być zupełnie miękkie. 

Gdy zupa jest gotowa, odstawiamy ją do ostygnięcia i jeszcze ciepłą blendujemy na krem. Następnie dodajemy mleczko kokosowe i znów blendujemy. Na końcu dolewamy sok z cytryny i mieszamy. 

Nie pomijajmy cytryny, bo łagodzi ona bardzo silną słodycz batata i marchewki. To nie jest danie dla tych, co nie lubią słodyczy. Zupa naprawdę jest słodka, ale w połączeniu z tofu i szczypiorkiem nabiera charakteru i takie dodatki polecam. Można też polać ulubioną oliwą lub dodać odrobinę chilli.

Przyprawy nie zblendują się na miazgę i jest to nawet przyjemne, bo delikatnie chrupią podczas jedzenia:)

Mój niejadek zjadł ze smakiem, a ojciec mięsożerca był bliski wylizania talerza (widziałam to w jego oczach!).

Jedzcie zupy i bądźcie zdrowi!