Search
Durszlak.pl

Entries in bulion wegetariański (1)

poniedziałek
lis052012

Doskonały bulion warzywny

 

Jesienne warzywa i kilka godzin wolnego czasu na podtrzymanie paleniska - tylko tyle trzeba do uzyskania doskonałego, artomatycznego bulionu jarskiego. Kluczową sprawą jest gotowanie na malutkim ogniu. Bulion musi dochodzić bardzo wolno, a smaki powoli się przenikać. Wartości takiej ciepłej mikstury są nie do przecenienia. Poza bazą do wielu dań, takich jak risotto, zapiekanki i oczywiście zupy, bulion ma właściwości lecznicze (podobnie jak rosół na mięsie) i nadaje się dla chorych, przeziębionych i symulantów w każdym wieku:) Mięsożercy także będą zachwyceni, bo to smak wyjątkowy i nie do podrobienia.

Nie będę się rozwlekać. Oto on - doskonały w swojej prostocie, kuszący bogactwem bukietu...

Bulion wegański

4 marchewki

pół dużego selera

jedna duża pietruszka z nacią

2 czerwone cebule

1 biała cebula

duży por

1 fenkuł

6 dużych pieczarek

1/4 główki kapusty włoskiej

1 pomidor

3 ząbki czosnku

olej do smażenia (u mnie z pestek winogron)

150 ml białego wina 

5 ziaren ziela angielskiego

3 listki laurowe

sól

pieprz

sos balsamico (lub zredukowany ocet balsamiczny)

 

Warzywa, poza pomidorem, obieramy i (ewentualnie pokrojone na duże kawałki) wrzucamy do dużego garnka (u mnie 9 litrów).

Mój garnek wyglądał tak: 

 

Na dno wlewamy 2 łyżki oleju i wstawiamy na gaz. Podsmażamy kilka minut, aż warzywa lekko się przyrumienią. Następnie dodajemy ok. 3 litry wody, wino, całego pomidora, ziele, listek, czosnek (całe ząbki) i doprowadzamy do wrzenia. Przykrywamy pokrywką i zmiejszamy ogień do minimum. Od tej pory bulion ma pyrkać, czyli ledwo ledwo się gotować. Ja wyznaję zasadę, że im dłużej bulion się gotuje, tym wspanialszą energię zyskuje, a co za tym idzie, ma więcej właściwości leczniczych. Z tego względu mój wywar bardzo wolno gotował się aż sześć godzin. Generalnie jednak wystarczą trzy, smaki wystarczająco się przenikną. 

Po tym czasie doprawiam bulion solą, pieprzem i octem balsamicznym. Na ok. 3 litry płynu uzyłam 2 łyżek gęstego sosu balsamicznego. Następnie go przecedzamy. Warzywa można dodać na talerzu jako garnir, ale nie mają one zbyt wielu cennych składników odżywczych po tak długiej kąpieli.

Można go po prostu pić, bo wspaniale rozleniwia zmęczone po całym dniu mięśnie. Dodaje też jednak sił, gdy nie możemy ruszyć się z kanapy. Ja podałam go dziś z makaronem ryżowym i niczego więcej nam nie brakowało.