Search
Durszlak.pl

Entries in cukinia (3)

środa
sty022013

Sałatka na odtrucie:)

 

Jak tam świąteczne obżarstwo? Ja mam wiele grzechów na sumieniu... A z Nowym Rokiem, jak co roku, próbuję przynajmniej zacząć zdrowo i choć trochę odkupić świąteczno-sylwestrowe łakome wykroczenia. 

Dziś przygotowałam sałatkę, która aż kipi od wartości odżywczych, które pomogą nam postawić nasze zmęczone ciało do pionu. Jest to świetny pomysł na lekki, bezglutenowy i wegański lunch. 

Sałatka na odtrucie

1 torebka brązowego ryżu

1 duża cukinia

2-3 łyżki pestek dyni

2-3 łyżki suszonej żurawiny

łyżka soku z cytryny

łyżka musztardy

łyżeczka oliwy

opcjonalnie - kilka suszonych pomidorów (ja akurat nie miałam)

 

Gotujemy ryż i pilnujemy, by się nie rozgotował. Cukinię kroimy w drobną kostkę (ok 1cmx1cm) i krótko posmażamy na kilku kroplach oleju. Pestki dyni podpiekamy na patelni bez tłuszczu. W międzyczasie szykujemy sos: sok z cytryny + musztarda + oliwa = mieszamy do uzyskania aksamitnej konsystencji (ja używamy mini mieszadełka do piany z mleka na baterie z ikei:) ) Gdy ryż jest gotowy, studzimy i mieszamy go z pozostałymi składnikami w misce. Dodajemy sos i znowu mieszamy. Można odrobinę posolić, co podkreśli wyraziste smaki (jeśli jednak dodamy suszone pomidory, pomijamy dodatkową sól). 

Ta chrupiąca sałatka jest naprawdę bardzo zdrowa i smaczna. Kwaśna cytryna podkreśla cudowną słodycz żurawiny, a neutralna cukinia przyjmuje pokornie wszystkie smaki i dodaje sałatce delikatności. Wykończenie dania chrupiącymi pestkami pełni rolę wisienki na torcie i łączy wszystko w smakowitą całość. 

A teraz krótko na temat samych składników:)

brązowy ryż - masa witamin, błonnika i składników mineralnych. Ma ogromną przewagę odżywczą nad ryżem białym, który w tym porównaniu wypada bardzo jałowo. Witamina E, B6, magnez, białko, żelazo, cynk i wiele innych czynią z niego króla zbilansowanej diety. Taka forma ryżu obniża poziom cukru we krwi, o czym od dawna głosi medycyna chińska. Ma także działanie przeciwmiażdżycowe - obniża poziom cholesterolu we krwi. 

cukinia - to przede wszystkim smak i wyjątkowo delikatna konsystencja. Cukinia nie ma wielu wartości odżywczych, ale jest bardzo niskokaloryczna, więc warto uwzględnić ją w noworocznej diecie :)

pestki dyni - kolejna kopalnia witamin (głównie z gupy B) i mikroelementów! To także bogate źródło cynku, który jest naszym sprzymierzeńcem w walce z niedoskonałościami skóry. Kukurbitacyna przeciwdziała wszelkim infekcjoma pasożytniczym, z czego od dawna korzysta medycyna ludowa. Najzdrowsze są oczywiście surowe pestki dyni, ale prażone smakują lepiej...

żurawina - od dawna stosowana w leczeniu chorób układu moczowego, ale tu najlepiej sprawdza się jej jak najmniej przetworzona forma (np. świeży sok). Zawiera masę witami z grupy B (B1, B2, B6), dużą dawkę witaminy C oraz magnez, żelazo, potas, wapń. Znajdziemy w niej także cenne antyoksydanty. Żurawina wykazuje też właściwości przeciwbakteryjne i w okresie jesienno - zimowym wzmacnia naszą odporność. Przy żurawinie suszonej należy zwracać uwagę na ilość dodanego cukru, bo niektórzy producenci go niestety nie żałują.  

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!! :)

 

poniedziałek
lip232012

krzywa wieża, czyli niedzielna rozpusta

 

 

To danie kojarzy mi się z latem. Bo choć można je zrobić każdą porą roku, to właśnie teraz mamy dostęp do najjędrniejszych pomidorów i ziół. My mamy nawet naszą własną, ogródkową cukinię:) Żal ją scinać w każdym stadium. Akurat wczoraj ciachnęłam całkiem dużą, ale i tak było mi trochę żal. No a mamy jeszcze maleńkie cukinie z kwiatami - to by była dopiero uczta. Ale to jeszcze dzieci, nie zrobię im tego.

 

 

Wracając do tematu:) Danie jest pyszne i proste, ale jego przygotowanie trochę zajmuje. Każdy plaster wybranych warzyw musimy starannie usmażyć, a jeśli nie używamy tłuszczu (lub w niewielkich ilościach), warzywa powinny spokojnie dochodzić. Ja na wszystko poświęciłam około godziny.

Krzywa wieża

1 bakłażan

1 zółta cukinia

1 zielona cukinia

1 papryka (u mnie żółta)

2 jędrne i zwarte pomidory

Pesto (najlepiej własnego wyrobu)

tymianek

inne lubiane zioła

2 plastry posiekanych suszonych pomidorów

oliwa

Warzywa kroimy na plastry podobnej grubności. Bakłażana obsypujemy solą i odstawiamy na 30 minut, by wytrącił goryczkę. Po tym czasie myjemy pod zimną wodą i dokładnie osuszamy. Wszystkie warzywa, poza pomidorami, obsmażamy z dodatkiem wybranych ziół. Uwaga na smażenie bakłażana. Na sucho go robić nie warto, bo nie będzie smaczny. Najlepiej posmarować dłonie oliwą i każdy plaster "przeciągnąć", by był muśnięty tłuszczem. Nigdy nie wlewamy oleju przy bakłażanie, bo całkowicie go wchłonie i jeszcze będzie mu mało.

Ciepłe plastry warzyw i surowego pomidora układamy według własnej fantazji na sobie, co jakiś czas kapiąc między nimi łyżeczką pesto. Można je ułożyć także w formie sałatki caprese, czyli horyzontalnie. Dekorujemy bazylią, namoczonymi płatkami suszonych pomidorów, można polać odrobiną oliwy dla smaku.

 

 

 

Jako dodatek do dania przygotowałam karmelizowane pieczarki w wersji ekspresowej. Pełną wersję kiedyś podam, bo wychodzi pysznie.

Pieczarki w karmelu

4 duże pieczarki

2 łyżki sosu sojowo-grzybowego

łyżeczka brązowego cukru

pieprz

kilka łyżek wody

Pieczarki kroimy na plastry i marynujemy 10 minut w sosie sojowym, cukrze i pieprzu. Wrzucamy na patelnię i 7 minut obsmażamy, dodając wody zanim sos zacznie się przypalać. Po tym czasie pieczarki powinny trochę się skurczyć i być oblepione smakowitym (i kalorycznym;)) słono-ostrym karmelem. Układamy obok dania głównego.

Ach cóż to był za smakowity obiad!

Polecam niedzielnie, zamiast pieczonego kurczaka:)

 

niedziela
lip152012

Mazurskie migawki - spring rolls i małe łapki

 

Do tej roboty trzeba mieć trochę serca i cierpliwości. Nie jest to co prawda tak skomplikowane, jak zwijanie wegańskich dolmas, ale jednak. Papier ryżowy trzeba wyczuć i zrozumieć, bo potrzebuje czasu, by posłusznie poddać się naszym pieszczotom. Nigdy nie robiłam rollsów w wersji smażonej, bo nic nie smażę. Ale zdarzyło mi się jeść takie i zdecydowanie jestem fanką rollsów beztłuszczowych. Świeżość i prostota w najlepszym wydaniu, a przede wszystkim nieskończona liczba możliwości. 

Pyszne są rollsy z paskami marchewki, cukinii i innych chrupiących warzyw. Doskonale smakują z mięsistymi bawolimi pomidorami, chilli i avodado. Na Mazurach wybrałam wersję z makaronem ryżowym, tymiankiem, sezamem i cukinią. Było pysznie!

 

Spring rolls z cukinią

opakowanie papieru ryżowego (mały)

2 cukinie pokrojone w kostkę (ja miałam żółtą i zieloną)

makaron ryżowy (nitki)

1 cebula cukrowa

1 ząbek czosnku

2 łyżki sosu sojowego

tymianek - wg uznania

kilka łyżek podprażonego sezamu

opcjonalnie: mleczko kokosowe, sos do sajgonek

Cebulę podduszamy z czosnkiem, dodajemy cukinię. Gdy zmięknie dodajemy tymianek, i sos sojowy. Do dania można także dodać odrobinę mleczka kokosowego lub sosu do sajgonek. Wrzycamy makaron ryżowy i podlewamy wodą. Można poddusić pod przykrywką, by makaron zmiękł. Odparowujemy. Na koniec posypujemy sezamem. 

 

Tak przygotowany farsz nakładamy do wcześniej zamoczonych (na 2 sekundy) w ciepłej wodzie arkuszy papieru. Można dodać świeży szczypiorek lub kolędrę. No i zaczyna się zabawa w zwijanie. Rollsy będą dość wiotkie, ale stężeją po kilku minutach na talerzu. Nawet dzieciaki nie miały problemu z chwytem szczypcowym:)